Choroby autoimmunologiczne

Autoimmunologiczne choroby, czyli toksyny, metale ciężkie, gluten i braki D

Choroby autoimmunologiczne powstają z powodu przepracowanego systemu immunologicznego. Gospodarz organów, krwi, lub układu nerwowego atakuje przez swój własny układ odpornościowy siebie, zamiast obcych najeźdźców. Innymi słowy, białe komórki T zaczynają atakować komórki zdrowe tworząc kilka potencjalnych chorób autoimmunologicznych.

Większość ekspertów w dziedzinie zdrowia doszło do porozumienia, że stan zapalny, często spowodowany przez nieprawidłowe działanie układu odpornościowego, jest źródłem prawie wszystkich chorób autoimmunologicznych, takie jak stwardnienie rozsiane, cukrzyca typu 1, toczeń, choroba Hashimoto, RZS, czyli reumatoidalne zapalenie stawów, zespół Sjögrena, choroba Leśniowskiego-Crohna, czy łuszczyca i wiele innych.
Metale ciężkie i toksyny chemiczne w środowisku i w jedzeniu są największymi wrogami zdrowego układu odpornościowego. Wtedy taki przemęczony i przepracowany układ odpornościowy atakuje zdrowe komórki własnego organizmu.

Już żyjący w XIX wieku Claude Bernard, lekarz specjalizujący się w zakresie badań medycznych, fizjolog, jeden z większych francuskich naukowców, o wszystko obwiniał wielką farmację, która według niego, aż się ślini, żeby choroby autoimmunologiczne panoszyły się jako dodatkowe źródło zysku, jakby mało było zwykłych chorób. Od przybytku głowa nie boli.

Ale jest coś, co szczególnie działa na nerwy wielkiej farmacji, mianowicie witamina D!
Bowiem witamina D istotnie zwiększa wytrzymałość immunologiczną!
Badania w 2013 roku na Uniwersytecie w Heidelbergu w Niemczech opublikowane w British Journal of Nutrition zostały wszczęte po kilku innych międzynarodowych badaniach, gdy dostrzeżono prawidłowość zwiększonej śmiertelności z powodu różnych chorób, powiązanej z niskim poziomem witaminy D we krwi.

Standardowe testy na 25 (OH) D, podpowiedziały zespołom badawczym, że prawie 40% ludzi na świecie ma niski poziom witaminy D, a może nawet znacznie więcej, gdybyśmy podnieśli dolny pułap uważany za normę

Z powodu pewnej nieścisłości w obliczeniach doszło do tego, że linia, która został uznana przez niemieckich naukowców za graniczną i poniżej której witamina D jest na niskim poziomie, w rzeczywistości jest na żałośnie niskim AH4tzPc

Nawet większość przedstawicieli głównego nurtu w Stanach uważa, że wartość 30 ng/ml jest na zbyt niskim poziomie.

Natomiast ci bardziej postępowi uważają, że najbardziej zalecany poziom witaminy D powinien zawierać się w widełkach od 50 do 80 ng/ ml stężenia w surowicy krwi, aby zapewnić optymalną ochronę zdrowia. Ostatnie badania, które przytacza dr. Mercola mówią o jeszcze wyższych poziomach. Gdybyśmy więc ustosunkowali się widełkami 50/80 okazałoby się, że wielkość 40% dla populacji światowej z brakami witaminy D okazałaby się jeszcze wyższa. Przykładowo na tej stronie dr. Mercola twierdzi, że aż 80% ludzi może mieć braki witaminy D.

Mniej słońca wraz ze wzrostem narażenia na toksyny środowiskowe i zatrutą, wysoko przetworzoną żywność, powinny motywować wiele osób do przyjmowania 5000, lub nawet więcej jednostek IU cholekalcyferolu, czyli suplementu z witaminą D3, na dobę. Oczywiście w protokole z witaminą K2, już przy 2000 jednostek D3.

Ale jak doszło do tej światowej epidemii?
Kiedyś większość z nas pracowała, albo po prostu przebywała na słońcu, i wchłaniała około 10.000 – 20.000 jm witaminy D w 15 minut. To o wiele razy więcej niż obecne wymogi FDA , czyli – od 200 do 400 IU.

Ale w ciągu ostatnich dwudziestu, czy trzydziestu lat medycy zaczęli straszyć ludzi słońcem. Wszyscy nagminnie zaczęli brać dawki filtrów przeciwko promieniowaniu słonecznemu, w każdym byle jakim smarowidle.

Ludzie zaczęli unikać słońca obawiając się raka, zamiast korzystać inteligentnie z największego dobra Ziemian
Do tego zamknęliśmy się w klatkach i od września do połowy kwietnia nie wyściubiamy nosa. A nawet jakby, to w naszych północnych szerokościach geograficznych niebo może być często zasnute chmurami i trudno jest uzyskać wystarczającą ilość zdrowych promieni słonecznych, aby wytworzyć naturalną witaminę D.

Zwłaszcza jeśli masz nadwagę, jesteś w ciąży, jesteś osobą starszą lub ciemnoskórą
Ciało wyłącza produkcję witaminy D z promieni słonecznych, jeśli jej poziom we krwi robi się zbyt wysoki.

Wraz z wiekiem, zdolność do konwersji światła słonecznego promieniowania UVB zmniejsza się i uzupełnianie staje się konieczne.

Potencjał toksyczności witaminy D, którą uzupełniamy zwykle określa się dopiero na poziomie powyżej 100ng/ml surowicy w teście na 25(OH)D, który możesz wykonywać kontrolnie co pół roku, gdybyś był zaniepokojony, że za dużo suplementujesz witaminy D3.

Czytaj też:  Zespół nieszczelnego jelita

źródło: Internet

Kolejki oczekujących

  • Poradnia ginekol.-położnicza - II poł. marca 2020
  • Poradnia chirurgii ogólnej - II poł. marca 2020
  • Poradnia neurologiczna - II poł. kwietnia 2020
  • Poradnia otolaryngologiczna - II poł. kwietnia 2020
  • Poradnia chirurgii uraz-ortop. - II poł. maj 2020
  • Poradnia okulistyczna -  I poł. grudnia 2020

TELEFONY

Centrala 71 321 60 03
REJESTRACJA POZ "na Macieja" Ip. 71 322 53 22
REJESTRACJA SPECJALISTYCZNA  IIp. 71 321 02 47
RTG 71 321 02 47
USG ogólne 71 322 53 22
Ginekologia 71 321 60 03 wew. 25
USG ginekologiczne 71 321 60 03 wew. 25
Fizykoterapia 71 321 60 03 wew. 52
Medycyna Pracy  883 497 667
REJESTRACJA POZ "na Borna" 71 328 80 06

Rejestracja na wizyty prywatne

prywatne wizyty 793 729 667 chirurg, dermatolog, endokrynolog, neurolog, otolaryngolog, proktolog, reumatolog

883 497 667 angiolog, internista, pulmonolog

Okulista dziecięcy na Borna 71 328 80 61